Po 4 porannych odcinkach specjalnych zakończyła się dzisiejsza runda Rajdu Akropolu- wszystko przez ulewne deszcze, które rozszalały się nad okolicą Rajdu i zamieniły trasę w nieprzejezdny teren.

Kajetanowicz w momencie przerwania rozgrywki był liderem rajdu; posiadał zatem wystarczającą liczbę punktów, by móc świętować mistrzowski tytuł.

To fantastyczny dzień! Jeden z najtrudniejszych w moim życiu, ale też(…)  jeden z najpiękniejszych, ponieważ jesteśmy mistrzami Europy. To jeszcze nie dociera do mnie, było snem, a teraz jest prawdą. Wygrać, w taki stylu (…)  to coś niesamowitego. Myślę, ze będziemy pamiętać to do końca życia, każdy z członków zespołu i myślę, że wielu kibiców. Oby takich dni było więcej w życiu każdego człowieka, który ciężko pracuje na sukces. Dziękuję wszystkim członkom teamu, zasłużyli na to i ciężko pracowali, nie kilka miesięcy, ale wiele lat- podsumował dzisiejszy dzień świeżo upieczony Mistrz.

 

Polacy na tytuł Rajdowych Mistrzów Europy czekali 18 lat- od sukcesu osiągnietego w 1997 roku przez Krzysztofa Hołowczyca.