Jednak mordercze wydmy okazały się dobre dla Jakuba Piątka. Polak osiągnął najlepszy w swej karierze wynik. Dobry start zanotowała też załoga Marek Dąbrowski–Jacek Czachor, która uplasowała się na 13. pozycji po 10. Etapie. Na tym etapie z marzeniami o zwycięstwie pożegnał się kolejny faworyt – Carlos Sainz.

 

 

 

Żródło: Onet.pl